Teksty na każdy temat (Reklama: ,)

Masz jeszcze kilka godzin do rozpoczęcia turnieju i chcę, żebyś spróbowała się przespać. Dzisiaj musisz wygrać walkę o skrzydła, pamiętasz? Nie mogę zaprotestowała S'Rella. Nie w takim momencie, Właśnie teraz odparła Maris. Ktoś, kto pobił Vala, z pewnością byłby zachwycony, gdyby się dowiedział, że przez to i ty utraciłaś skrzydła. Chcesz tego? Nie rzekła S'Rella. Wobec tego idź spać. Nieco później, gdy S'Rella była pogrążona we śnie, Maris ponownie spojrzała na okno. Słońce prawie już wzeszło, a jego czerwoną tarczę przesłaniały smugi ciemnych chmur. Zapowiadał się pogodny, wietrzny dzień. Wymarzona pogoda na latanie. Kiedy Maris i S'Rella przybyły na miejsce zawodów, pojedynek trwał już w najlepsze. Spóźniły się, gdyż Raggin zażądał od nich w tawernie, by natychmiast uregulowały rachunek Vala, i długo musiały się z nim wykłócać, żeby go przekonać, iż na pewno otrzyma zapłatę.

(Reklama: )